There Are Things Known, and Things Unknown, and In Between Are the Doors
Jim Morrison

Finding a new job: step 2 -Let me find you!

After reading our previous article, you feel that you deserve a black belt in creating your CV. You are the undisputed master of selfadvertising and nothing will stop you from making a stunning impression even on the most terrible Lady of HR. However, days go by,  changes into weeks, and the perfect job has not yet found you. You don’t know how it happened.

It comes to the rescue … LinkedIn! A wonderful tool of the 21st century known to everyone in the industry, one of the few places where work is looking for people. A LinkedIn account is free, and it only takes a moment to create one. The biggest benefit of being on this portal is that, in addition to standard access to ads, you share information about yourself that will help you reach the person who is recruiting for a project just created for you. However, for this to happen, your profile must be legible, and the resulting information must be clear. What to look for? I’m already in a hurry with an explanation.

Social network – not to be confused with Facebook.

Do not forget that LinkedIn is a business portal and your business card in this world. Set aside your privacy, save yourself inserting photos of your pet. The photo you use does not have to meet the parameters of a photo for an ID card, but let it look professional. In the content you publish, you can express your opinion and refer to the topics or events that interest you, but remember that all your activities are visible to your potential Employer. Already at this level you take care of the first impression.

Be generous

Don’t spare any information about yourself. Just like when you were creating your perfect resume, focus on providing all relevant information from the employer’s point of view regarding your education, work experience, completed courses. LinkedIn also gives you the option to highlight your strengths by adding skills. Carefully describe your technology stack, but don’t hesitate to mention soft skills either. Each of this information will help you find you in the thicket and reach you with a successful job offer. A candidate whose profile does not provide the necessary information is simply ignored.

Brighter in the group.

The phenomenon of LinkedIn is primarily about building a network of contacts. Unlike the social networks we know, in this case the people whom you invite to a group of friends do not have to be your friends. Try to find people responsible for recruitment in companies that are in your circle of interest. Also observe the profiles of people and companies that provide information relevant to you. When sending an invitation, add a few words of yourself, such an invitation will make you stand out. The larger the network of contacts, the greater the likelihood that you and your new Employer will find themselves in the maze of profiles.

Carte Blanche? It’s not here.

The most common error encountered at this stage is the lack of any activity. You don’t have to spend hours refining your profile, but it’s worth checking in from time to time. Try to regularly send new invitations, recommend interesting posts and from time to time comment on something or share your own work or share insights on an interesting topic. LinkedIn offers a free mobile application that can make it much easier for you and help you use time efficiently in public transport or queues. Visible activities on your profile are an indication that you will respond to received messages.

Even if not everything seems obvious to you at the moment, I assure you that LinkedIn is very intuitive, and it will be so quick to become familiar with it. So don’t hesitate any longer, an excellent work awaits you just around the corner!


Kamila Królikiewicz

Poszukiwanie nowej pracy: krok drugi – Daj się znaleźć!

Po przeczytaniu naszego poprzedniego artykułu czujesz, że należy Ci się czarny pas w kreowaniu CV. Jesteś niekwestionowanym mistrzem autoreklamy i nic nie powstrzyma Cię przed zrobieniem piorunującego wrażenia nawet na najstraszniejszej Pani z HaeRu. Mijają jednak dni, dni zmieniają się w tygodnie, a idealna praca jeszcze Cię nie odnalazła. Jak do tego doszło, nie wiesz. 

Na ratunek przybywa… LinkedIn! Cudowne narzędzie XXI wieku znane wszystkim w branży, jedno z niewielu miejsc, w których to praca szuka ludzi. Konto na LinkedIn jest darmowe, zaś założenie go zajmuje tylko chwilę. Największa korzyść płynąca z obecności na tym portalu polega na tym, że oprócz standardowego dostępu do ogłoszeń udostępniasz informacje na swój temat, które pomogą dotrzeć do Ciebie osobie prowadzącej nabór do projektu wprost stworzonego dla Ciebie. Żeby jednak tak się stało Twój profil musi być czytelny a wynikające z niego informacje jasne. Na co zwrócić uwagę? Już śpieszę z wyjaśnieniem.

Portal społecznościowy – nie mylić z Facebookiem.

Nie zapominaj, że LinkedIn jest portalem biznesowym i Twoją wizytówką w tymże świecie. Odsuń na bok prywatę, daruj sobie wstawianie zdjęć swojego pupila. Zdjęcie, którego używasz nie musi spełniać parametrów zdjęcia do dowodu osobistego, ale niech sprawia wrażenie profesjonalnego.  W treściach, które publikujesz możesz wyrazić swoją opinię i odnieść się do interesujących Cię tematów lub wydarzeń, jednak pamiętaj, że wszystkie Twoje aktywności są widoczne dla Twojego potencjalnego Pracodawcy. Już na tym poziomie dbasz o pierwsze wrażenie.

Bądź szczodry.

Nie szczędź informacji na swój temat. Tak samo jak wtedy, kiedy tworzyłeś swoje doskonałe resume, skup się na podaniu wszystkich istotnych z punktu widzenia Pracodawcy informacji dotyczących Twojego wykształcenia, doświadczenia zawodowego, ukończonych kursów. LinkedIn umożliwia również opcję podkreślenia swoich mocnych stron poprzez dodanie umiejętności. Skrupulatnie opisz swój stack technologiczny, ale nie wahaj się również przed wymienieniem umiejętności miękkich. Każda z tych informacji pomoże odnaleźć Cię w gąszczu i dotrzeć do Ciebie z trafioną ofertą pracy. Kandydat, którego profil nie dostarcza potrzebnych informacji jest zwyczajnie pomijany.

W grupie raźniej. 

Fenomen LinkedIn polega przede wszystkim na budowaniu sieci kontaktów. W przeciwieństwie do znanych nam portali społecznościowych, w tym wypadku ludzie, których zapraszasz do grona znajomych wcale nie muszą być Twoimi znajomymi. Postaraj się wyszukać osoby odpowiedzialne za rekrutację w firmach, które są w Twoim kręgu zainteresowań. Zaobserwuj również profile osób i firm, które udostępniają istotne dla Ciebie informacje. Wysyłając zaproszenie dodaj kilka słów od siebie, takie zaproszenie pozwoli Ci się wyróżnić. Im większa sieć kontaktów tym większe prawdopodobieństwo, że Ty i Twój nowy Pracodawca odnajdziecie się w gąszczu profili. 

Carte Blanche? To nie tutaj.

Najpopularniejszy błąd spotykany na tym etapie to brak jakiejkolwiek aktywności. Nie musisz spędzać godzin dopieszczając swój profil, ale warto od czasu do czasu do niego zajrzeć. Postaraj się regularnie wysyłać nowe zaproszenia, polecać interesujące posty a od czasu do czasu skomentować coś lub udostępnić własną pracę czy podzielić się spostrzeżeniami na ciekawy temat. LinkedIn oferuje darmową aplikację mobilną, która może znacznie Ci to ułatwić i pomóc wykorzystać efektywnie czas w komunikacji miejskiej lub kolejce. Widoczne aktywności na profilu są wskazówką, że odpowiesz na otrzymane wiadomości. 

Nawet jeżeli nie wszystko wydaje Ci się oczywiste na ten moment, to zapewniam, że LinkedIn jest bardzo intuicyjny i zapoznanie się z nim pójdzie Ci bardzo szybko. Zatem nie zwlekaj dłużej, doskonała praca czeka na Ciebie tuż za rogiem!


Kamila Królikiewicz

Previous Next